Nowa mapa przemysłu obronnego w Polsce. Gdzie prywatny kapitał lokuje produkcję?

Mapa polskiego przemysłu obronnego przez dekady pozostawała stosunkowo stabilna. Produkcja koncentrowała się w kilku wyspecjalizowanych ośrodkach – Stalowa Wola, Radom, Skarżysko-Kamienna, Świdnik czy Siemianowice Śląskie, które z czasem zgromadziły kompetencje, zaplecze techniczne i sieci kooperantów trudne do odtworzenia w nowej lokalizacji. 

W ostatnich latach ten układ zaczął się jednak zmieniać wraz z napływem nowych prywatnych inwestycji, których lokalizacja nie jest już z góry przesądzona przez historyczne uwarunkowania. Wraz ze wzrostem skali nakładów w przemysł obronny proces ten będzie się pogłębiał, a na mapie kraju coraz większe znaczenie będą zyskiwać również regiony, które dotąd nie należały do głównych ośrodków tego sektora. 

Jaka lokalizacja fabryki z przemysłu obronnego jest najlepsza? 

W przypadku spółek państwowych naturalnym kierunkiem pozostaje często rozbudowa istniejących zakładów. Prywatni inwestorzy mają większą swobodę, ale też trudniejsze zadanie: muszą znaleźć miejsce, które pozwoli szybko uruchomić produkcję, spełnić wymogi bezpieczeństwa, zapewnić dostęp do energii, pracowników i transportu oraz pozostawić przestrzeń do dalszej rozbudowy. 

– Dla inwestorów bez własnej, historycznej lokalizacji wybór miejsca pod nową fabrykę jest odrębnym projektem strategicznym, który trzeba prowadzić równolegle z decyzjami dotyczącymi technologii, łańcucha dostaw i harmonogramu produkcji. Najlepsza lokalizacja nie musi oznaczać najtańszego gruntu. Ważniejsze jest to, czy pozwala ograniczyć ryzyko opóźnień i rozpocząć produkcję w wymaganym terminie – mówi Michał Chodecki, Head of Industrial, Savills Polska. 

Co decyduje o lokalizacji fabryki dla sektora obronnego? 

Nie każda inwestycja obronna ma takie same potrzeby. Zakłady związane z amunicją czy ciężką produkcją wymagają innego otoczenia niż produkcja elektroniki, sensorów lub dronów. W tym drugim przypadku część procesów może być prowadzona w bardziej standardowych obiektach przemysłowych, co poszerza katalog możliwych lokalizacji. Z kolei produkcja wymagająca specjalnych stref bezpieczeństwa, magazynowania materiałów niebezpiecznych czy infrastruktury testowej wyraźnie ogranicza liczbę odpowiednich terenów. 

Dlatego analiza musi objąć warunki planistyczne i środowiskowe, dostęp do mediów, dojazd ciężkiego transportu, możliwości rozbudowy i otoczenie nieruchomości. Dochodzą do tego wymagania bezpieczeństwa: kontrola dostępu, ochrona, monitoring czy bezpieczne sieci teleinformatyczne. W wielu przypadkach standardowa hala przemysłowa nie będzie więc odpowiednim rozwiązaniem. 

– Każdy projekt zaczynamy od założenia, że lokalizacja, harmonogram, technologia i bezpieczeństwo muszą być analizowane łącznie. Sama dostępność gruntu nie przesądza o jego przydatności. Dopiero techniczna i formalna weryfikacja pokazuje, czy inwestor będzie mógł zrealizować zakład w zakładanym czasie i czy nieruchomość pozostawi przestrzeń do zwiększenia mocy produkcyjnych – mówi Piotr Kolmetz, Associate, Industrial, Savills Polska. 

W przypadku projektów z sektora obronnego analiza nieruchomości jest tylko jednym z elementów procesu. Decyzja lokalizacyjna powinna uwzględniać równocześnie kwestie techniczne, dostępne formy wsparcia publicznego, harmonogram oraz całkowity koszt realizacji. Takie podejście stosuje zespół Industrial Savills Polska, łącząc doradztwo strategiczne z analizą lokalizacyjną, oceną możliwości pozyskania wsparcia publicznego oraz przygotowaniem i prowadzeniem inwestycji od strony technicznej. Dzięki połączeniu tych kompetencji klienci otrzymują kompleksowe wsparcie obejmujące cały cykl projektu: od fazy planowania i wyboru lokalizacji po realizację i uruchomienie inwestycji. 

Dlaczego Pomorze zyskuje na znaczeniu dla przemysłu obronnego? 

Szczególnie ciekawym kierunkiem jest Pomorze. Region ma doświadczenie w przemyśle morskim i technologiach dla obronności, ale dotąd nie należał do głównych ośrodków lądowej produkcji zbrojeniowej. Aktualnie jego atuty są lepiej dopasowane do potrzeb nowej generacji inwestycji, ponieważ duże znaczenie ma dostęp do portów, rozwinięta infrastruktura logistyczna, a także zaplecze inżynieryjne i akademickie.  

Na atrakcyjność Pomorza z punktu widzenia nowych inwestycji w przemysł obronny wpływają przede wszystkim dwa czynniki: 

      Pierwsze sygnały takiej zmiany są już widoczne. Na Pomorzu przygotowywanych jest kilka projektów z sektora obronnego, w tym inwestycje, przy których zespół Savills Polska wspiera klientów od początkowego etapu procesu.  

      Jak rozwój przemysłu obronnego wpłynie na rynek nieruchomości? 

      Rosnące wydatki na obronność będą generować popyt znacznie szerszy niż same fabryki. Potrzebne będą również magazyny, centra logistyczne, laboratoria, zaplecze badawczo-rozwojowe, obiekty testowe i powierzchnie dla dostawców. 

      Według naszej analizy prowadzonej wspólnie z PA Consulting (From Assembly Lines to Supply Lines: What Does Increased Defence Spending Mean For The Industrial and Logistics Sector) wynika, że do 2033, przy zwiększeniu wydatków obronnych do 3,5 proc. PKB, europejski rynek może potrzebować ok. 37 mln m kw. dodatkowej powierzchni produkcyjnej i logistycznej.  Polska, m.in. ze względu na swoje położenie, jest wskazywana jako jeden z rynków, które mogą przejąć ponadprzeciętną część tego popytu. Rozwijające się klastry będą potrzebowały wykwalifikowanych pracowników, współpracy z uczelniami i szkolnictwem technicznym, a także sprawnego transportu i dostępności mieszkań. Znaczenie będzie miała również polityka przestrzenna samorządów – bez odpowiednio przygotowanych terenów i infrastruktury nawet region o dobrym położeniu może nie wykorzystać napływu inwestycji. Doświadczenia innych rynków pokazują, że wraz z rozwojem produkcji obronnej dostępność gruntów, procedury administracyjne i podaż specjalistycznych kadr mogą stać się równie istotnymi ograniczeniami jak dostęp do kapitału. 

      Nowa mapa przemysłu obronnego w Polsce nie zastąpi więc dotychczasowej. Będzie się na nią nakładać, tworząc bardziej rozproszoną sieć wyspecjalizowanych lokalizacji. W tej układance przewagę zyskają regiony, które najlepiej połączą dostępność terenów, kadr, infrastruktury i bezpieczeństwa z możliwością sprawnego uruchomienia oraz późniejszego skalowania produkcji.